Recenzja “Avatara” i kolejne w planach
Wreszcie udało się wygospodarować trochę wolnego czasu i napisać jakiś tekst. Obawiam się, że stało się to kosztem snu przez część nocy, ale nie żałuję – warto było obsmarować od góry do dołu żałosne “dzieło” Jamesa Camerona pt. “Avatar”. Mam nadzieję, że moje bezczelne i pretensjonalne krytykanctwo was zadowoli!
» Dużo hałasu o słabiutki film – “Avatar”
Na koniec nie omieszkam pochwalić się jeszcze, że zdobyłem kolejną książkę Terry’ego Pratchetta. Kiedy tylko uporam się z nauką, wrzucę dwie kolejne recenzje – “Świat Finansjery” i “Muzyka Duszy”, obie pozycje autorstwa wspomnianego Anglika. Tymczasem życzę miłej lektury najnowszego tekstu!








No comments yet.