Nic się nie dzieje

Mówi się, że kiedy przychodzi czas na naukę, nawet najbardziej debilne zajęcia, jak sprzątania, okazują się nagle arcypociągające. Moim zdaniem to nieprawda. Po co mam sprzątać zamiast się uczyć? Głupie, prawda? Przecież mogę trwonić czas przed komputerem, leżeć albo spać zamiast się uczyć. Sprzątanie, pranie czy nawet malowanie ścian nigdy nie wydawało mi się pociągające, również w obliczu nauki.

Dzisiaj towarzyszy mi taki właśnie stan ducha, tyle, że spotęgowany. Nie dość, że nic mi się nie chce robić, to jeszcze nie mam ku temu żadnego powodu – nawet groźne widmo edukacji albo pracy nade mną nie wisi żadne, choć może powinno. Jedyny ratunek odnajduję w kawie, która powinna dać mi siłę do podjęcia jakiś działań, a ponieważ jest prawie północ i przecież nie wyjdę pobiegać, to może wezmę się za coś pożytecznego…

Tak sobie ubzdurałem. Może się uda?

A ponieważ jest to blog muzyczny, to jeszcze wrzucę tutaj kawałek na dziś i dorobię do tego jakąś teorię, udając, że wstęp miał z nim jakiś związek i wszystko jest ładną, klarowną, spiętą kompozycją…

Dziś przypomniałem sobie o dinozaurach rocka, jakimi są Jimmy Page i Robert Plant. Dodajcie do nich Johna Bonhama i tego czwartego, o którym nikt nigdy nie pamięta, a otrzymacie kapelę, która wywarła być może największy wpływ na muzykę lat 70-tych XX wieku.

Ciekawe zawsze dla mnie było to, że choć Led Zeppelin grało głównie ostrego, klasycznego rocka, to najbardziej zapadły nam w pamięć te ich utwory, w których czerpią z bluesa lub zapuszczają się na mętne wody muzyki progresywnej. Najlepiej pamiętamy ich smętne ballady, jak grane do znudzenia “Stairway to Heaven”, a przecież ich domeną był żywioł, wirtuozerskie riffy Page’a i cudowny, drapieżny wokal Planta.

A jednak również mi bliższe są te spokojniejsze kawałki Zeppelinów, jak mój dzisiejszy utwór dnia – Tangerine. Dobry, smutny utwór z dobrym, smutnym tekstem i wspaniałym gitarowym solo pasuje jak ulał do dobrego, smutnego dnia, kiedy niby wszystko jest w najlepszym porządku, a jednak gdy się położysz do tego łóżka i dzień podsumujesz, to wiesz, że naprawdę nie ma się czym chwalić.

Led Zeppelin – Tangerine

PS Mądrze wybrnąłem, co? Całkiem mądrze.

  • email
  • RSS
  • Add to favorites
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • MySpace
  • Wykop
  • Twitter
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół

Posted: June 6th, 2011
at 10:41pm by soofka

Tagged with , ,


Categories: Dniówki

Comments: No comments



 

Leave a Reply

Spam protection by WP Captcha-Free